Gwarancja ubezpieczeniowa dla nowej firmy – czy to w ogóle możliwe?

Wyobraź sobie scenę: zakładasz firmę, pełen zapału, biznesplan dopięty, wizytówki zamówione. Nagle dzwoni telemarketer i z ekscytacją informuje: „Mamy bazę nowo powstałych firm! Dziewiczy rynek! Zero konkurencji! Wystarczy wejść i sprzedawać jak w masło!”

Brzmi pięknie… dopóki nie zapytasz o gwarancję ubezpieczeniową.
I tu następuje zgrzyt jak w starym gramofonie: nowa firma? Niestety – brak szans.

Dlaczego nowa firma nie dostanie gwarancji?

Ubezpieczyciele wolą mieć pewność, że Twoja działalność nie skończy się szybciej niż moda na fidget spinnery. Dlatego oczekują, że firma będzie działała od 6 miesięcy do nawet 3 lat (w zależności od towarzystwa ubezpieczeniowego), licząc od wystawienia pierwszej faktury.

Powód? Gwarancja ubezpieczeniowa wiąże się z regresem do ubezpieczonego – czyli, mówiąc po ludzku, jeśli coś pójdzie nie tak, to ubezpieczyciel będzie chciał odzyskać pieniądze. A do tego trzeba wiedzieć, że firma ma stabilne finanse.


„Ale mam świetne zabezpieczenie!” – to i tak nie pomoże

Nawet jeśli zaoferujesz hipotekę, blokadę środków na lokacie, albo poręczenie od firmy większej niż Orlen z Telekomunikacją razem wzięte – w wielu towarzystwach usłyszysz: „procedury nie pozwalają”.

I to jest moment, w którym rozsądek bierze wolne, a procedury rządzą biurem.

Co zrobić, jeśli chcesz startować w przetargach jako nowa firma?

Masz dwa wyjścia:

  1. Gotówka na wadium i należyte wykonanie – najprostsze, choć wymaga solidnej poduszki finansowej.
  2. Konsorcjum – łączysz siły ze starszą firmą, a gwarancja jest wystawiana na partnera, który spełnia wymagania.

2 komentarze do “Gwarancja ubezpieczeniowa dla nowej firmy – czy to w ogóle możliwe?”

  1. @Karol – można, czemu nie. W końcu przykłady zakupu firm pod dotacje z KPO to pokazały 🙂 Jest jednak jedno istotne „ale” – kupujesz spółkę taką, jaka jest, ale nie lepszą. Jeśli to spółka, która od dziesięciu lat nic nie robiła i ma „zerowe” bilanse, albo w ogóle nie robione, to historia finansowa jej jest żadna i trzeba ją wypracowywać od nowa. W takim przypadku kupno spółki da korzyść tylko przy ubieganiu się o gwarancje ubezpieczeniowe w takim limicie, aby można było je wydać wyłącznie na podstawie okresu istnienia firmy, bez potrzeby przedstawiania dokumentów finansowych.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz