OC dla użytkowników wiatrówek i broni palnej – nie ryzykuj, że zbankrutujesz po jednym strzale

Cześć, strzelecka brać! Wiecie co? Ostatnio przewija się na forum jeden temat, który spędza mi sen z powiek. W końcu sam jestem jednym z was – miłośnikiem wiatrówek i broni palnej. A jak wiadomo, na strzelnicy (i poza nią, ale o tym za chwilę) zawsze trzeba dmuchać na zimne. Często widzę, że my, strzelcy, zbytnio … Czytaj dalej

Uproszczona procedura w przypadku wadiów do 100 000 zł i należytego wykonania do 50 000 zł – natychmiastowa możliwość wystawiania gwarancji

Twoja firma chce brać udział w przetargach, ale szukasz szybkiego i prostego sposobu na uzyskanie gwarancji wadialnej? Mamy rozwiązanie, które znacznie upraszcza ten proces. Jak działa uproszczona procedura? Wystarczy, że zbierzesz kilka podstawowych danych, a decyzję o udzieleniu gwarancji otrzymasz niezwłocznie, jeszcze tego samego dnia. Nie ma potrzeby czekać, a cała procedura jest maksymalnie uproszczona. … Czytaj dalej

Znikajace kaucje – czyli czemu czasem lepiej dać zabezpieczenie w gwarancji

Mówią, że pieniądze szczęścia nie dają.To prawda. Ale za to dają… pokusę. A jak ktoś ma zmysł kombinacyjny i więcej tupetu niż skrupułów, to potrafi zrobić z tego cały biznesplan. Historia jak z filmu „Chłopaki nie płaczą” – ale bez happy endu ? Pewien 47-latek (nazwijmy go „Pan Spryciarz”) wymyślił genialny w swej prostocie numer: … Czytaj dalej

Gwarancje zapłaty czynszu – czyli żelazny wilk w świecie ubezpieczeń

Od kiedy w 2010 roku zacząłem zajmować się gwarancjami ubezpieczeniowymi, gwarancje ubezpieczeniowe zapłaty czynszu były dla mnie jak bajka o żelaznym wilku – wszyscy coś o nich słyszeli, ale nikt nigdy nie widział. Klienci pytali, ja pytałem ubezpieczycieli… a odpowiedź zawsze była jak z automatu: „Takie rzeczy to tylko w Erze” (i to tej sprzed … Czytaj dalej

Beneficjent nie zwróci kaucji… bo nie ma z czego

Historia ku przestrodze, czyli dlaczego lepiej dać gwarancję ubezpieczeniową niż wpłacać kontrahentowi żywą gotówkę, która potem znika jak skarpetki w pralce. Scenka z życia Wpłacasz kaucję na należyte wykonanie umowy albo na usunięcie wad i usterek.Minęły dwa lata, robota skończona, wszystko działa. Idziesz po swoje pieniądze… a kontrahent patrzy na Ciebie jak pies na kiełbasę … Czytaj dalej

Czy warto wiązać się z ubezpieczycielem „na stałe”?

(czyli o umowie generalnej bez zbędnego zadęcia) Wyobraź sobie, że możesz mieć w banku… ale nie konto, tylko limit gwarancji. Taką wirtualną „kartę kredytową” na przetargi. To właśnie jest umowa generalna z ubezpieczycielem. W skrócie: ubezpieczyciel daje Ci określony limit, z którego korzystasz, kiedy tylko chcesz. I płacisz tylko za to, co faktycznie użyjesz. Nie … Czytaj dalej

Gwarancja ubezpieczeniowa dla nowej firmy – czy to w ogóle możliwe?

Wyobraź sobie scenę: zakładasz firmę, pełen zapału, biznesplan dopięty, wizytówki zamówione. Nagle dzwoni telemarketer i z ekscytacją informuje: „Mamy bazę nowo powstałych firm! Dziewiczy rynek! Zero konkurencji! Wystarczy wejść i sprzedawać jak w masło!” Brzmi pięknie… dopóki nie zapytasz o gwarancję ubezpieczeniową.I tu następuje zgrzyt jak w starym gramofonie: nowa firma? Niestety – brak szans. … Czytaj dalej